Bieszczadzki długi weekend

Bieszczadzki długi weekend

04 wrzesień 2015

15 sierpnia wypadł w sobotę i z tej okazji nagle piątek okazał się wolny w pracy. To spowodowało odwieczny problem, gdzie i za czym jechać? Na szczęście Bieszczadzka Kolejka Leśna okazuje się pomocną alternatywą. Najpierw w piątek wyruszyłem z kolegą z misją fotografowania Kp4 z rozkładowym turystykiem bo niestety parowóz zaczął kursować w piątki nie w soboty. I jak zwykle okazało się, że jak gdzieś chce się pojechać to następuje kumulacja czyli ST43-389 wracający z Sanoka więc generalnie po zrobieniu kilku zdjęć trzeba było zapolować na rumuna.

Za to sobota przyniosła trzy kursy do Balnicy dla zagranicznych turystów, głównie z Niemiec. Oczywiście zgodnie z wieloletnim doświadczeniem jak pogoda do tej pory to ponad 30 stopni i palące słońce to nagle okazało się, że deszcz jak ma spaść to wtedy, gdy wcale nie jest zbytnio potrzebny. Ale cóż od deszczu się nie ginie więc trzeba było zagryźć zęby i wykorzystać szansę na swobodne poruszanie się po Solince.

 

Zdjęcia oczywiście tutaj